sobota, 6 września 2008
06.09
Od czwartku siedzimy z Pudłem w Kłobi. Niby to tak krótko ale już zdążyliśmy przestawić się na czas kłobiowy - wymierzany przyjazdami ekip budowlanych, wyszczekiwany przez wiejskiego burka, przysłonony leniwymi obłokami odbijającymi się w lustrze stawiku. Stodoła wygląda świetnie. Nie osłabia wrażenia rozgardiasz na podwórzu w części Aleksandra. My na pierwsze dni zaplanowaliśmy odkopanie ziemianki, uporządkowanie terenu i w miarę możliwości powolne dokańczanie domku na wzgórzu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz